Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkolenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkolenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

Efekty pierwszych kroków


Po miesiącu spędzonym pod okiem trenerów amatorów, nasz piesek opanował podstawowe komendy oraz parę dodatkowych, które wykraczają poza standardowe umiejętności przydatne w codziennym życiu psa, a bardziej jego właściciela. Efekty miesięcznej pracy zamieszczam w formie wizualnej pod spodem. Enjoy!




Czym skorupka za młodu...

Szkolenie Brery zaczęliśmy od samego początku, bo "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Trzeba przyznać, że Owczarki Niemieckie to bardzo mądre i pojmujące psy. Kiedy uczymy naszego pupila nowych umiejętności, staramy się, aby wszystko odbywało się w sposób pozytywny, czyli sprawiający radość i nam, i zwierzęciu. Stosujemy nagradzanie za wykonanie "sztuczki".
"Kliker", czyli małe urządzenie, które zastępuje pochwałę informuje, że czynność została wykonana prawidłowo. Klikając dajemy znak, a nie nagradzamy. Po tym należy dać smakołyka. W taki sposób jesteśmy w stanie nauczyć psa wielu komend.
Drugą z kolei umiejętnością było "podaj łapę". Ważne jest to, aby systematycznie ćwiczyć i powtarzać już zapamiętane sztuczki. Najlepiej jeżeli nie powtarzamy ich w kółko tak samo, tylko na zmianę. Pies ma na tyle dobry instynkt, że po kilku razach doskonale wie o co nam chodzi.
Kolejna komenda to "przybij pionę", wystawiamy wtedy rozłożoną dłoń w kierunku siedzącego psa, a ten przybija nam (zgrabnie i szybko - tak jak nasza psica) piątkę swoją psią łapką.
Trochę trudniejszym zadaniem było nauczenie pupila tzw. "myka". W międzyczasie nauczyliśmy go warowania, co jest przydatne do wykonania wyżej wspomnianej sztuczki. "Myk" polega na tym, że leżący pies na tę komendę (na początku za ruchem naszej dłoni) przekręca się wokół własnej osi. Istnieje też w naszej gamie komend przeciwny do "myka" - "cyk".  W zależności od tego, w którą stronę ułożony jest pies, w prawą lub w lewą, stosujemy na przemian te dwie komendy.
         Treningi z psem są  przyjemne, a widząc czego nauczył się już nasz pupil mamy wielką satysfakcję. Zastanawiamy się, jak takie stworzenie jest w stanie pojąc tyle rzeczy. Niepotrzebnie. To bardzo mądre stworzenie i mamy zamiar wciąż uczyć psa nowych rzeczy, które zdecydowanie przydadzą się w dorosłym, psim życiu.